piątek, 5 września 2014

Przemówienie

Jest dopiero czwarty dzień po wakacjach, a nasz pani z polskiego, którą bądź co bądź bardzo lubię, oznajmiła, że mamy przygotować przemówienie, napisać je i wygłosić przed możliwie całą klasą, Dochodzi do tego oczywiście modulacja głosowa, gestykulacja i mimika a, co najtrudniejsze, kontakt ze słuchaczami. Mamy na to trzy tygodnie, ale nie jest to wcale tak wiele, jak Wam się może wydawać, ponieważ najpierw trzeba wymyślić temat. Padły oczywiście, rasizm, feminizm i kilka innych, z których większość tyczy się zachowań ludzkich (przeważnie złych), lub sytuacji, które nie powinny mieć miejsca. Cieszę się, że niektórzy dorośli już do takich tematów, ale wciąż nie wiem, co ja mogłabym zaprezentować. Oczywiście mogłabym znaleźć coś zwykłego, ale chcę aby moje przemówienie zostało w ich głowach na dłużej, jak również, by dotyczyło czegoś względnie prostego i pozytywnego, choć jednocześnie niezwykłego i doprowadzającego do łez. I wymyśliłam, szczęście. Nie jest to zachowanie, ani sytuacja, ale coś abstrakcyjnego, o co jednak warto walczyć. Chodzi mi mianowicie o to, aby uświadomić im, że należy cieszyć się z tego co mamy, pomóc w osiągnięciu szczęścia na przykład przez pomoc innym. Zawrę w tym wiele z tego co przedstawią innym, jednocześnie pisząc tylko o czymś tak oczywistym. Ale to tylko przypuszczenia, ponieważ nie wiem, czy nie napiszę o czymś innym, może sytuacja dzieci w krajach afrykańskich? Eh, już sama nie wiem. Jednak nie to będzie najtrudniejsze, a przekazanie tego innym, muszę się odważyć, choć nie będzie łatwo. A Wy, macie jakiś pomysł? :)

Boję się póki Cię nie ujrzę
w czynach jasnej jutrzenki
W słowach mych i gestach
co jak kwiat, uchyli wdzięki
Swej duszy drobnej i bezsilnej
co gra w symfoni gwiazd krainie
Na cienkiej strunie zwanej życiem
co zna uśmiechy, niech nie minie
Magicznym darem mnie obdarzył
świat co granicę ma w nicości
W blasku twych cieni słońce gaśnie
wdzięczna za dar ten, niewinności
Co kwitnie i upada nieraz
lecz najpiękniejszy powiem skrycie
Podarowałeś mi go dość już dawno
a nazwać pozwól mi go Życie




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz